Friday, January 3, 2014

Ai Weiwei: areszt domowy, czyli postscripum


Po wpisie poświęconym prezentacji Ai Weiwei w Tate Modern, miałem zamiar przedstawić innych twórców reprezentujących sztukę współczesną Azji Wschodniej. Nie spodziewałem się, że plany pokrzyżuje mi Biuro Polityczne KPCh, które akurat wtedy postanowiło zaostrzyć kurs wobec rozmaitych błekitnych ptaków, w tym zwłaszcza artystów cieszących się podejrzaną popularnością na zdegenerowanym Zachodzie. Pierwszym celem wyostrzonego kursu stał się Ai Weiwei, a ja, naturalnie, poczułem się w obowiązku wspomnieć o nieoczekiwanym efekcie popularności londyńskiej wystawy Ai...

Newsweek, Portal Opinii - 09.XI.2010


Nieoczekiwane postscriptum do mojego tekstu o współczesnym artyście chińskim Ai Weiwei napisali twórcy „praw człowieka o charakterystyce chińskiej”. 5 listopada Ai Weiwei został bezterminowo osadzony w areszcie domowym, za pomysł zorganizowania przyjęcia.


  Studio artysty w Szanghaju. Fot. The Telegraph

 Miało być o sztuce, jest o polityce. Sprawa jest więc w zasadzie o polityce, ale aby zorientować się skąd w ogóle się tu wzięła muszę odesłać do mojego poprzedniego wpisu, w którym pisałem o twórczości Ai Weiwei. Wrzuciłem tamten wpis 2 listopada, a następnego dnia przeczytałem w Daily Telegraph o nakazie zburzenia szanghajskiego studia Ai Weiwei. Tu dla wyjaśnienia, Ai mieszka w Beijing, do Szanghaju zaprosiły go lokalne władze w ramach promocji artystycznej miasta, w związku z Expo. W rozmowie z Daily Telegraph Ai powiedział:

To wszystko bardzo dziwne, ten facet (burmistrz Szanghaju) dwa razy przyleciał do Beijing, żeby osobiście zaprosić mnie do zbudowania studio, żeby mieć tam jednego, czy dwóch artystów wokół których mogliby rozbudować nową, artystyczną dzielnicę. Władze lokalne mówią (teraz), że dostali przykaz z góry i choć im bardzo przykro, nie mogą nic zmienić, - muszę to zburzyć, bez dalszych wyjaśnień.

 Oficjalne pismo stwierdza, że wyburzenie zostało nakazane z powodu braku wcześniejszego wystąpienia do władz lokalnych o „licencję na planowanie projektu”. Ai angażował się w wielu sprawach dotyczących praw człowieka w Chinach. Wspominałem o jego pracach przy dokumentacji śmierci ponad 5000 uczniów – ofiar trzęsienia ziemi w prowincji Sichuan. Zginęli oni bezpośrednio w efekcie zawalenia się większości szkół – co z kolei nastąpiło na skutek zaniedbań nadzoru architektonicznego podczas konstrukcji pomieszczeń szkolnych, lokalnie nazywanych „szkołami z tofu” (dla porównania, w gimnazjum w Sangzao nie zginął ani jeden z obecnych 2,323 uczniów, po prostu dlatego, że dyrektor owego gimnazjum spędził rok wymuszając generalne zmiany konstrukcyjne w podległej mu „szkole z tofu”). Ai Weiwei występował w obronie Tan Zuoren, pisarza i publicysty prowadzącego kampanię na rzecz ujawnienia całej sprawy i ostatnio skazanego na pięć lat więzienia za „nawoływanie do podważania władzy państwowej”. W uznaniu swego zaangażowania, wraz z kilkoma innymi „zaangażowanymi”, Ai został pobity przez policję. Ai Weiwei zaangażowany był także w obronę zabójcy policjantów Yang Jia w 2008 a ostatnio w sprawę prawnika i aktywisty praw człowieka Feng Zhenghu, któremu władze chińskie odmówiły prawa powrotu do kraju. Pozycja Ai jest szczególna, jego międzynarodowa popularność – choćby ostatnia wystawa w Tate Modern, o której pisałem uprzednio – sprawia, że władze chińskie nie sięgają po środki bardziej drastyczne. W każdym razie nie sięgają świadomie – podczas wspomnianego pobicia, gorliwość funkcjonariuszy spowodowała krwawienie wewnętrzne i ostatecznie znalazła swój efekt w operacji czaszki, którą Ai przeszedł w ubiegłym roku w Monachium. Policjanci zostali zapewne ukarani, a władze zdecydowały o bardziej subtelnej akcji – stąd nakaz zburzenia studio.


 [] Ai Weiwei podczas rekonwalescencji,
 wrzesień 2009, © Ai Weiwei. 

Aby uczcić szanowną uwagę władz, Ai postanowił wydać w studio ostatnie przyjęcie, na którym menu składać się miało z krabów rzecznych. Jak wyjaśnił, nazwa kraba rzecznego to po chińsku „hexie” (czyt. he-sie), homonim słowa harmonia, niezwykle popularnego wyrażenia w słowniku chińskiej polityki. Ai stwierdził: „moje studio zostało właśnie zharmonizowane”. Swoje przybycie zapowiedziało 1000 przyjaciół i sympatyków Ai. Z władzami jednak nie jest tak łatwo i kraby zostaną uratowane. 5 listopada Ai Weiwei został oficjalnie i bezterminowo zatrzymany w areszcie domowym, co w znacznym stopniu stawia kwestię bankietu pod znakiem zapytania. Ai został zatrzymany przez policję w pociągu którym miał jechać do Szanghaju. Już z aresztu domowego, pytany czy przyjęcie odbędzie się bez niego, odpowiedział: „czy można odwrócić pociąg”?
Musiało to być pytanie retoryczne, pociąg, jak wiemy, oczywiście odwrócić można, potrzeba jedynie woli mas...




[] 7 listopada, demonstracja poparcia dla Ai Weiwei
 przed jego studio w Szanghaju. Fot.: Reuters/Carlos Barria

PS. Jako jeden z pierwszych dziennikarzy, o aresztowaniu Ai Weiwei poinformował Peter Foster, którego tekst opublikował w Daily Telegraph.


No comments:

Post a Comment